Wszystko zdarzyć się może… / Everything is possible…

Posted: 13/12/2013 by kasiek7 in Journey

DSCN8684 „Trzynastego wszystko zdarzyć się może…” dlatego właśnie dziś ruszamy z naszym blogiem:)

„Wszystko się może zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń…”, a nasze marzenie staną się wkrótce rzeczywistością!!!

8 stycznia 2014 roku rozpoczynamy podróż prawie dokoła świata. W podróży wszystko zdarzyć się może…

Pierwszy kierunek: Ameryka Środkowa i Południowa. Jak idą przygotowania? Poczytajcie…

„Everything is possible on the thirteen …” says popular polish song, therefore we start our blog today:)

„Everything can happen when you dream..” these are the words from other great polish song… and our dreams come  true soon!!!

8 January 2014 we start our trip almost-around-the-world. When you travel everything is possible…

First destination: Central and South America! How are our preparations going on? You can read below…

* Bilety: kupione. Wprawdzie na razie tylko w jedną stronę i na trasach: Frankfurt – Cancun i Kuala Lumpur – Sydney, ale wierzymy, że coś pośrodku się znajdzie.

* Tickets: bought. For the time being only one-way from Frankfurt to Cancun and from Kuala Lumpur to Sydney but we believe we will find the rest when the time comes.

* Szczepienia: zrobione. Po uprzednim podpisaniu mrożącego krew w żyłach oświadczenia, iż świadomi jesteśmy, że reakcje organizmu na szczepienia są różne i że samo szczepienie może skończyć się śmiercią… Zaryzykowaliśmy i dostaliśmy jednorazowo zastrzyki w każdą możliwą kończynę.

* Vaccinations: done. However, we had to sign first that we are aware of different body reactions even the death… We took a risk and four injections in both legs and both arms.

* Ubezpieczenie – tu decyzja jest trudna. Bo na przykład w jednej firmie Australia jest w jakiejś grupie krajów kategorii trzeciej, za które to kraje trzeba dopłacać coś extra; w innej – ubezpieczają bagaż, ale bez sprzętu elektronicznego; w jeszcze innej – znaleźliśmy ciekawą ofertę wypłaty odszkodowania w przypadku bycia biernym uczestnikiem ataku terrorystycznego – nie wiem dlaczego aktywnych dyskryminują;) Myślimy…

* Insurance: tough decision as in some companies Australia is in the „third category” countries and you need to pay extra; in some companies you can have your luggage insured but without electronic devices, in some others you can be even insured from being a passive participant of act of terrorism… why do they discriminate active people? We still have been thinking…

* Trasa:  Mniej więcej znana, ciągle coś jeszcze czytamy – blogi, strony www, książki podróżnicze, przyrodnicze, religijne. Przewodnik zamówiony, idzie…

* Our route: more or less known, but we still read blogs, web pages, book of travels, religions, nature… Main guidebook is already ordered, on the way…

* Rodzina i przyjaciele: niby nadrobiliśmy trochę naszą ostatnią nieobecność w Polsce i zaległości towarzyskie – ciągle jednak nam mało! I znów długo się widzieć nie będziemy…

* Family and friends: we were trying hard to catch up with everyone and everything during our last 3 months of being in Poland but it is still not enough…

Reklamy
Komentarze
  1. kozik pisze:

    Wasza podróż się ciekawie zapowiada, pewnie wiele zwiedzicie. Ale szkoda że znów wyjeżdżacie z Polski/Łodzi…. Powodzenia

  2. no tak, najlepiej wyjechać, uciec od obowiązków, zostawić rodzinę, przyjaciół Polskę! Zamiast wspomagać nasze PKB ciężko zarobionymi eurasami to na jakiś meksyków wydawać oj oj. No dobra to tekst zazdrości – powodzenia i meldować mi się codziennie co bym nie musiał was po dżungli szukać.

    • kasiek7 pisze:

      I w ten sposób zyskaliśmy kierownika ochrony naszej wycieczki:) pomyśl jaka by to była reklama jakbyś nas znalazł na drugim końcu świata:)

  3. Edyta pisze:

    Kaśka, Rysiek! dwa Warioty! powodzenia! będę czytać może gdzieś po drodze nam się zejdzie od 17-go do 2-go lutego jakby co jestem w Mexico! 😀 powodzenia i bezpiecznego przemieszczania się! Edyta

  4. Gosia pisze:

    Kasiu ale czad 🙂 uwielbiam podróże a takie wyprawy są wielka niewiadoma i niespodzianka. Niespełna miesiąc temu wróciłam z Kuby i Meksyku i znam ten rodzaj podekscytowania jaki wam teraz towarzyszy, szczerze zazdroszczę i oczywiście powodzenia 🙂 buziaki

  5. mamcia pisze:

    Zazdrościmy w tym pozytywnym tego słowa znaczeniu. Przeżywajcie wszystko podwójnie za mamusię i tatusia. To z jakimi uczuciami my zostajemy to……Kochamy Was!!!

  6. Sylwia Ciecińska pisze:

    Fajnie jest tak poczytać, ze gdzieś tam są wciaz ludzie, których świat nie ogranicza się tylko do tego by dorabiać się i gromadzić … ale otwiera się na wszystko, co daje możliwości by poznawać, przezywać i doświadczać:)… Powodzenia 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s