No to go :)

Posted: 07/01/2014 by kasiek7 in Journey

DSCN8781_DDDDI jedziemy! Tyle sie naczytalam o bezpieczenstwie w Ameryce Poludniowej a tu z nutka grozy we Wroclawiu zaczynamy!Umowilam sie na Bielanach z last minute kierowca i Ryskiem,a tam pusto,glucho-3Kroli jest wiec wszystko zamkniete,wielkie przestrzenie parkingow,wielkie bryly hipermarketow i pola,pola,pola… swiatla niewiele,nawet na stacji benzynowej zywego ducha nie ma…
uff-myjnia samochodowa jest,Pani cos mowi o niedalekiej stacji paliw,ale na autostradzie wiec pieszo nie da rady…no nic-posiedze z Pania…myjnia jednak szybko sie zamyka,na autostrade nikt nie jedzie-a moze wygladam niezachecajaco?
No coz-stac tu to niepotrzebne ryzyko-z Ryskiem po drugiej stronie linii,dla otuchy,przemaszerowuje do drogi(przez trawniki, wiec spodnie mam juz ublocone do kostek),przelaze przez dziure w plocie(co konczy sie zdartym kolanem,bo nie zauwazylam drutow reperujacych dziure)i wedruje wzdluz trasy do domniemanej stacji,czujac sie jak na wyprawie do Eldorado-podobno jest ale gdzie?nic nie widac… wreszcie za zakretem orlen-to co ze drogo,ludzie sa,kawa jest-moge czekac nawet dzien caly:)
Alez wygladasz turystycznie!-mowi Rysiek 20min pozniej…

Ciąg dalszy poniżej / English version below the picture

Z naszym pierwszym kierowca jedziemy tylko do Norymbergii,jeszcze na polskiej granicy probujemy sie rozpytywac o transport do Frankfurtu,ale wszyscy jada na poludnie…w samochodzie milo,przytualnie,ale ino mig trza wysiadac… za to pierwszy zaczepiony okazuje sie Polakiem mieszkajacym 100km przed Frankfurtem:) pozniej drugie z kolei zatrzymanr auto to Szwajcar.Frankfurt?Frankfurt!Rysiek cwiczy przez droge niemiecki i chyba towarzystwo z nas niezle,bo kiedy ukazuje sie zjazd na lotnisko-nasz kierowca spontanicznie podrzuca nas na terminal. Jest 4 rano. Mamy prawie 30h do odlotu… ekspressowa droga:)za to dzien bedzie dlugi… Toma Hanksa nie ma, ale klaps!Terminal” z Kaska i Ryskiem w roli głównej rozpoczety:)

Ps. Powyżej:nasze wzorowo wypchane plecaki na frankfurckim lotnisku. Ponizej: talizmany na droge-dostalismy w prezencie od Izy,Lukasza i Ady:) Thank you:)

Talizmany dla K&R_blog

So we are going! I was reading about the safety in South America a lot and I start with a thriller in Poland,Wroclaw…I supposed to meet here with Rysiek and our driver,at the big shopping mail… But there was a holiday in Poland-everything was close,huge parking space empty, and dark,dark fields around and there was even none at the gas station… finally I found a car wash,the employee told me something about the nearest open petrol station which was on the motorway anyway so not possible to get there by foot…
But when the car wash become closed and none wants to take me to the motorway, I call Rysiek to feel better and I start crossing the muddy lawn (my trousers are not clean any more),then I go through the hole in the fence (unfortunately I didn’t spot the wires put inside to repair it and now I have my knee scratched) and along the motorway,feeling like looking for el dorado – it is somewhere but where exactly?Finally, I spot the petrol station around the corner-expensive but with coffee and people so I can wait here for ages!
-You look like a real tourist – Rysiek is saying when he finds me 20min later…With our first driver we go only to Nuremberg:)
Already at the polish border we try to ask around about transport to Frankfurt but with no luck… so we stay with our driver till we can and then we are lucky enough to catch the first possible car and go with the nice polish guy 100km from Frankfurt… Luicky again-now the second car is driven by a swiss guy and Rysiek practices his German so well that the driver decide to drop us off the airport terminal. And here we are-Frankfurt airport,30h prior to departure:) express way and looong day. No Tom Hanks around but „Terminal” movie has just started with us as a main characters:)

Top picture: our perfectly packed backpacks at the Frankfurt airport:)
Second picture: Talismans we got as a goodbye gift from Iza,Lukasz and Ada:) Thank you!

Reklamy
Komentarze
  1. kierownik pisze:

    shit i znowu nie zdążyłem się pożegnać…

  2. Iza pisze:

    Expressstop 🙂

  3. Kamil j. pisze:

    Ja zdążyłem ale tylko z męską częścią ekipy ;/ Powodzenia tam! ;]

  4. shiby pisze:

    dadzą radę ??? na pewno !! powodzenia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s