500 000 w skali Scoville’a / 500 000 in the Scoville scale

Posted: 18/01/2014 by rysiekmirek in Journey, Mexico
Tagi: ,

Kasia niczym niezmordowany protokolant wiernie opisuje przebieg wyprawy, ja postanowiłem dorzucić kilka luźniejszych spostrzeżeń:

Kasia like a tireless clerk constantly describes the course of the expedition, I decided to add a few less important observations:

  • To jeszcze z Frankfurtu. No i jak tu się nudzić czekając na samolot? Sorry, że film z youtube, ale, byliśmy na lotnisku tak krótko, że nie zdążyłem tego sfilmować…

It’s still in Frankfurt. So, how can you get bored waiting for a plane? Sorry, the video from youtube, but we were at the airport so short that I couldn’t film it…

  • Cywilizacja Majów to jedna z najstarszych i najlepiej rozwiniętych kultur na ziemi. Pierwsi ludzie przywędrowali do środkowej ameryki ok 30 wieków przed nasza erą z Azji. Majowie rozwinęli własny system matematyczny, pismo klinowe, astronomię. Nie wymyślili oni jednak żadnej nawet prostej maszyny… Wynaleźli za to Xtabentún, czyli 30 procentowy likier z sfermentowanego miodu i anyżu. Tu wersja dla turistasów.

The Mayan civilization is one of the oldest and the most developed cultures on earth. The first people migrated to Central America about 30 centuries B.C. from Asia. The Maya developed their own mathematical system, cuneiform writing and astronomy. However, they did not invent any, not even simple machine … But they did invent Xtabentún – 30% alc. liquor, made from fermented honey and anise. Here you can see “turistas” version of it.

 Xabatun

  • Meksykanie to jak się okazuje najbardziej zapracowany naród świata pracują 2317 h w roku (dla porównania w Polsce „tylko” 1893 h). Średnia pensja to w przeliczeniu ok. 1000 zł, minimalna 450 zł, a towary i usługi wcale nie są proporcjonalnie tańsze. W kraju tym sporo wciąż nosi się na głowie i można dość często spotkać pucybuta.

Mexicans, how it turns out, are the busiest people in the world. They are working 2317 hours a year (for comparison, in Poland „only” 1893 h). The average salary is calculated as about 250 EUR, minimum bit more than 100 EUR, and the goods and services are not proportionally cheaper. In this country many people transport some things on their heads and you can quite often find shoe cleaners.

DSCN9384

pucybut

Poniższe zdjęcia już były wrzucone na bloga, ale chciałem je nieco wyjaśnić.

Photos below were posted already, but there is more explanation required.

  • Zdjęcie z dedykacją dla Jacka. Tytuł: ja i pusty talerz kontra „open buffet”

This picture I would like to dedicate to Jacek. Title: me and empty plate versus open buffet.

comida mexicana

  • Jedna z najostrzejszych papryk świata Habanero i moje szorty w tle. Ostrość habanero w jednostkach Scoville’a wynosi 100.000 – 500.000, ostrość szortów nieznana.

One of the spiciest chilis in the world and my shorts in the background. Habanero chilis are very hot, rated 100,000–500,000 on the Scoville scale. How spicy are my shorts – unknown.

jabanero_habanero

Ciąg dalszy nastąpi… / To be continued…

Reklamy
Komentarze
  1. Cześć i chwała dla podróżników. Oczywiście czytam Wasze opisy przygód i podróży. Na komentarze może nie tyle brak czasu ale awersja do komputera ( 8 godzin w pracy to aż nadto jak na jeden dzień). Tak trzymać dalej, zwiedzajcie, oglądajcie, podglądajcie, ale uważajcie na siebie. Taka przygoda to trochę jak jazda samochodem – trzeba mieć cały czas oczy dookoła głowy. Do tej pory, choć krótko, jak dla mnie to już dużo fajnych rzeczy za Wami. Pozdrawiam i dużo zdrówka bo to najbardziej tam potrzebne.
    Druga połowa mamci – tata.

    • kasiek7 pisze:

      🙂 Cieszymy się, że choć Rodzinka czyta;) I Tatku – wierz mi – pilnujemy się bardzo! Twoja strachliwa Córka ma plan awaryjny na wiele sytuacji:) a zdrówko na szczęście też dopisuje.

  2. Edyta pisze:

    nie tylko Rodzinka Nie tylko…. Byli współmieszkańcy również szczególnie zainteresowani tą stroną świata … czytam każdy wpis i pochłaniam.. bądźcie ostrożni i cierpliwi … manana może przynieść ciekawe rozwiązania ….buziaki z krakowa

    • kasiek7 pisze:

      oj, zaczynamy czuc co to „manana” oznacza w praktyce:) a Ty, Edyta – to pewnie znasz Meksyk od najprawdziwszej strony – mieszkanca:)moglabys wiele powiedziec:)

  3. Iza pisze:

    🙂 hejka… dołączam się do słów… Drugiej połowy mamci-taty… zaledwie dni kilka a ile atrakcji 🙂 super! Na głowie jeden tobołek a w chuście niczym kokonik, dzidziuś śpi zapewne? 😉 Gratuluję wytrzymałości na smaki… kolorowe ;P Czekamy na ciąg dalszy. Pozdrowionka.

  4. bozenaswachta pisze:

    Ja to uwielbiam czytać każdy wpis. Choć na chwile człowiek może przenieść się w „inny” świat, z daleka od pracy, obowiązków, ect. 🙂 P.S. Żarło dla Jacka full wypas, mix wszystkiego – to jest to!!:p

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s