Gdzie byliśmy jak nas nie było… na blogu / Where were we when we were not… at the blog

Posted: 04/02/2014 by kasiek7 in Gwatemala, Journey
Tagi: , , , , , ,

panorama of the city_panorama miastaI zakończyliśmy naszą przygodę z Gwatemalą, przynajmniej na razie! Po leniuchowaniu nad Atitlanem spędziliśmy dzień w Antigua – dawnej stolicy Gwatemali. Odwiedziliśmy również Ciudad Vieja – czyli najstarsze zabudowania.  Dokoła można było podziwiać kilka wulkanów o wysokości nawet do 3975m!  Zdjęcia poniżej.

 And we have finished our adventure in Guatemala, at least for now!  After some lazy days at the Atitlan we have been for one day in Antigua – old Guatemala capital. We have also visited the oldest Ciudad Vieja.  In the neigbourhood it is possible to admire few volcanoes up to 3975 metres high.  Pictures below.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

PRAKTYCZNE INFORMACJE:

* Znad jeziora Atitlan do Antigua transport publiczny, choć z przesiadką, kosztuje 50% taniej niż zorganizowany przejazd

* Hospedaje Danes Viejo: tanie noclegi, czyściutko, ciepła woda, przemiła obsługa i świetnie wyposażona kuchnia na dachu:)

* Cerro de la Cruz: można pobiegać, obejrzeć panoramę miasta, posiedzieć, a wszystko pod czujnym okiem pilnującej porządku policji.

PRACTICAL INFORMATION:

* From Atitlan lake you can get to Antigua you can get using the public transport. With one changing on the way but half price of organize shuttle.

* Hospedaje Dona Goya: cheap place, very clean, with hot water, great hosts and really well equipped kitchen on the rooftop:)

* Cerro de la Cruz: good place for jogging, watching the panorama of Antigua, hanging around and all this with some cops around to keep it safe.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Następnie przejechaliśmy na północ kraju, aby obejrzeć region Peten z jeziorem Peten Itza, wyspą Flores, miasteczkiem El Remate i okolicznymi – nieodkrytymi jeszcze – ruinami Motul.

We also cross the country to the north to see Peten region at the lakePeten Itza, Flores Island, a small lovely town El Remate and some ruins in the neighborhood.

PRAKTYCZNE INFORMACJE:

* Flores: dla tych, co kochają turystyczne miejsca i betonowe dżungle; nocleg godny polecenia w Hospedaje Dońa Goya

* El Remate: klimatyczne, niewielkie, z ładnym zejściem do jeziora; nocleg godny polecenia w Posada Filin

* Motul: nieodkryte ruiny, a więc duży plus bo nie ma ludzi w ogóle, minus, bo niewiele widać, prócz dżungli;) sporo komarów, długa droga od autobusu, przyjemniejsza na pewno w większych grupach

PRACTICAL INFORMATION:

* Flores: for those who love touristic places and concrete jungles; good place to stay – Hospedaje Dona Goya

* El Remate: better atmosphere, tiny town with nice places at the lakeside; good place to stay – Posada Filin

* Motul: non-discovered ruins so there are no people at all, but the disadvantage is that there is also not much to admire except for the jungle;) a lot of mosquitos, long way from the bus, nicer if you have bigger group of people

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

A przede wszystkim zobaczyliśmy Tikal, duży kompleks Majańskich ruin, z prawdopodobnie najwyższą odrestaurowaną piramidą (70m). Ruiny robiły wrażenie, ale i tak najpiękniejsza jak zawsze była przyroda – głosy lasu o poranku, zanim jeszcze dotarły grupy turystów, mniej lub bardziej znane ptaki, prześmieszna małpa i okaz specjalny – tarantula:)

 And most of all we have seen Tikal-a big group of Mayan ruins, with probably the highest renovated pyramid (70m). The ruins were impressive but the nature was even more beautiful as usual. Some voices of the jungle at the morning, before the groups of tourists get there, more or less known birds, a funny monkey and a special guest-tarantula:)

Reklamy
Komentarze
  1. shiby pisze:

    pikny 🙂 pajączek ,ptasznik ??

  2. Iza pisze:

    Tak, niezły tarantula Ania wspominała, że tam jest często pochmurno i gorąco… na Waszych fotkach to też widać. Smaczki podróżnicze, super. Już wiem dlaczego nie mogłam dodawać komentarzy… nadrabiam 🙂

    • kasiek7 pisze:

      właśnie, właśnie – pusto bez Ciebie było;) rzeczywiście na nadmiar słońca na szczęście jeszcze nie narzekamy:) czego nie można powiedzieć o nadmiarze komarów;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s