Tienda Karol

Posted: 16/02/2014 by rysiekmirek in Journey

Polak musi uważać na swój język, nawet jeśli mówi po polsku za granicą. Już kiedyś nauczyłem się, że na Słowacji czy w Czechach lepiej nie „szukać” niczego. Podobnie mocno dwuznacznym słowem jest polska „droga”, która po hiszpańsku (zresztą nie tylko w tym języku) znaczy narkotyk, dlatego staramy się nie nie nadużywać tego słowa rozmawiając między sobą po polsku w miejscach publicznych np. w autobusie, sklepie a w szczególności na przejściu granicznym.

Pole has to be careful speaking his language , even if he is speaking Polish abroad. Once I learned that in Slovakia or in Czech Republic is better to not use polish verb ” look for (pl. szukać)” . Similarly, strongly ambiguous word is Polish „way (pl. droga)”, which in Spanish ( and not only in that language ) means a drug, so we try not to overuse this word when we are talking to each other in Polish in public places such as bus, shop or especially by crossing the border .

Nasze podróżowanie należy raczej do szybkich i chyba zdążyliśmy się już oswoić z myślą, że nie da się wszystkiego zobaczyć i wszystkiego doświadczyć przy tak „napiętym grafiku”. No cóż, pewnie trzeba będzie tu wrócić jeszcze raz i odwiedzić te pozostałe miejsca 🙂 Mimo tego udaje nam się docierać czasem (najczęściej niestety na piechotę) do miejsc mniej znanych i jeszcze nie zaturyszczonych. Tak było np. w miasteczku San Jose nad Laguną Peten w Gwatemali. To sklep firmowany znanym nam imieniem, jest to o tyle ciekawe, że litera „K” nie jest za często używana w jęz. hiszpańskim – jedynie w zapożyczeniach. Może więc jakiś polski, albo ukraiński akcent na głębokiej wsi?

Our travelling is rather fast and I think we already get used to the idea that it’s impossible to see everything and experience everything with such a ” busy schedule ” . Well, probably we will have to come back again and visit places we didn’t see 🙂 Despite this, sometimes we are able to reach (most of the time unfortunately on foot ) to places less known and not yet touristized. That was the case in the little town called  San Jose on the Lagoon Peten in Guatemala. This shop has a name known to us (polish version of name Charles) It’s interesting because the letter „K” is not often used in Spanish, actually only in foreign-language words. So maybe some Polish or Ukrainian accent in deep rural areas ?

shop

Z myślą również o Karolu –  na zdjęciu poniżej ilustracja „fachowego” podcięcia drzewa w wykonaniu potomków Majów.

Also for Karol (my brother) – on the picture below there is presentation of „professional”  lumberjack job done by Mayan descendants.

Wycinka

Poniżej tegoroczny zdobywca pierwszego miejsca w moim prywatnym i nieoficjalnym konkursie pt. „Co można zrobić ze zużytych opon?” Drugie miejsce zajmuje rodzina Judków z Porąbki ze swoimi wazonami na kwiaty (niestety brak zdjęcia – Wiola może podeślesz jakieś ?)

Below, this year’s winner of the first place in my private and unofficial competition called „What can you do out of used tires?” Second place belongs to the family Judka from Porąbka with their vases for flowers (unfortunately no pictures – Wiola could you send me some ?)

Sandals

Centralna Ameryka to bardzo religijna część świata, w szczególności Gwatemala. Obok tradycyjnych religii jest tu też jedna nieco mniej sformalizowana, ale bardzo rozpowszechniona, a mianowicie „Barca”. Tak Paweł ta sama co na twoich koszulkach, pulpicie i w telefonie  🙂 Poniżej tylko kilka z wielu przykładów.

Central America is a very religious part of the world, in especially Guatemala. Apart from traditional religions, there is also one a little less formal, but very common, namely „Barca”. Yes, Paweł (my other brother) is the same „Barca” as on your shirts, your wallpaper and in your phone 🙂 Here are just some examples.

Na koniec – co nie oznacza, że najmniej ważny w tym poście, znaleziony na „końcu świata” krewny Dalmatyńczyka.

And at the end of this post, but not less important, found „where the world ends” relative of Dalmatian.

Friend of Dalmatinian

Reklamy
Komentarze
  1. shiby pisze:

    eee ja tak samo drwo podcinam 🙂 skubance z tych Majów skąd oni wedzieli że tak sie robi ?? pewno przewidzieli przyszłosc że ja tak będe robił i sie nauczyli 🙂 pozdrowienia globtroterzy 🙂

  2. Wiola :) pisze:

    No wiesz! To akurat mama jest fachowcem w dziedzinie opon 😛

  3. ryan pisze:

    Aloha na wietrze 🙂 Ano Barca jest wszędzie i bardzo dobrze, że zauważacie kibiców, barwy i oznaki bytności Cule 🙂 A powiem, że minęliście ich już całkiem sporą liczbę, a dokładniej: kibiców Barcy jest 4,82% populacji ludności kuli ziemskiej. Licząc średnie zaludnienie odwiedzanych przez Was krajów oraz średnie zasolenie mijanych zbiorników wodnych no i też kwaśność gleb to najwięcej „Naszych” teoretycznie (i oczywiście mam nadzieję praktycznie również oczywiście a jakże, hehe) spotkaliście ich w Meksyku (5 822 560 osób) – najmniej natomiast w Belize (15 770 osób). Tutaj dodam, że breloczki każdego z nich do wglądu po Waszym powrocie…;-P Jakby nie patrzeć to tłok jest – w Salwadorze, że tak rzeknę, no wychodzi mi, że na ulicach, polach, i lasach co 69m jest kibic Barcy! Dużo w tej materii mamy do zrobienia w nieszczęsnym wspomnianym wczęsniej już Belize bo Blaugrana jest obserwowana co niestety prawie 1,5km…. heh no takie są fakty Dzióbeczki 🙂 I jak tu nie kibicować FC Barcelonie ?!?

    • rysiekmirek pisze:

      I o taki konkret mi chodziło 🙂 Ja bym jeszcze wziął poprawkę na zalesienie bo uwzględniając, że dżungle nie są tak nasycone fanami średnia odległość między fanami np. w Salwadorze morze być jeszcze wyższa. Czekam na bardziej REALne wyliczenia 😛

      • ryan pisze:

        No tak, racja, nie uwzględniłem dżunglowskiego Twierdzenia Majkrzoka-Ajnsztajna 🙂 1+√13 i już wychodzi wynik całkowicie sREALny 🙂 Ale czekaj, dżungla to też chyba w pionie muszę liczyć… ? ;-P

    • kasiek7 pisze:

      Noooo – jestem pod wrażeniem:) Niektórzy walczą o nagrodę za najdłuższy komentarz:)))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s