Nasza Nasca / Our JAT adventure

Posted: 30/05/2014 by kasiek7 in Journey, Peru
Tagi: , , , , , ,

DSCN9013 Zapraszamy Was dziś w cudowna podróż po miejscach związanych z kultura ludzi Nasca – poprzedników Inków zasiedlających mało gościnną pustynię miedzy Andami a brzegiem Pacyfiku. Nasza przygoda była możliwa dzięki Juanowi – właścicielowi agencji turystycznej JAT Peru, który przyjął nas niczym rodzinę i zafundował wspaniałe atrakcje w zamian za tłumaczenie strony internetowej JAT na angielski:). Dziękujemy!!!

We invite you today on the wonderful journey through the places associated with the culture of the people Nazca – Inca predecessors colonizing little hospitable desert between the Andes and the Pacific coast. Our adventure was possible thanks to Juan – the owner of the JAT Perutravel agency, who welcomed us like family and prepare some great attractions in exchange for translationof JAT website from Spanish into English :). Thank you!

Nasca znana jest przede wszystkim z ogromnych zagadkowych linii i rysunków na pustyni. Teorii, co do pochodzenia linii jest wiele, a niemiecka pani naukowiec Maria Reich spędziła życie badając każdy ślad. Jedna z najbardziej prawdopodobnych teorii głosi iż linie są rodzajem „kalendarza astrologicznego” i np. układ gwiazd nazywany przez nas wielka niedźwiedzicę lud Nasca przedstawił jako małpę (w końcu skąd oni mieli znać niedźwiedzie albo nasi przodkowie małpy?). Muszę nawet przyznać, że porównując oba wyobrażenia – małpa z zakręconym ogonem przemawia do mnie bardziej:) Linie najlepiej ogląda się z powietrza, co niestety jest oczywiście przesadnie drogą opcją dla polskiego turysty z ograniczonym budżetem. Ale dzięki Juanowi i JAT Peru mieliśmy okazję wzbić się w niebo i poniżej przedstawiamy zdjęcia z podniebnej przygody:)

Nasca is known primarily from the huge mysterious lines and figures on the desert. There are a lot of theories about an origin of the lines and the German scientist Maria Reich spent her life examining every trace of them. One of the most likely explanation is that the lines are kind of „astrological calendar” and such a star group we call a greatbear people of Nasca presented as a monkey (in the end how would they know a bear? or our ancestors a monkey?). I even admit that comparing the two ideas – a monkey with a twisted tail speaks to me more 🙂 The lines are best viewed from the air, which unfortunately is obviously too expensive option for Polish tourists on a budget. But thanks to Juan and JAT Peru we had the opportunity to fly into the sky! Below, there are pictures of our sky-adventure 🙂

Miejsca sławne, o których wiele się czyta, nie zaskakują aż tak bardzo. Za to prawdziwą furorą są dla mnie często miejsca-niespodzianki, o których istnieniu nie wiedziałam, póki ktoś ich nie polecił. Tak było z nasza niesamowitą wyprawą po pustyni Usaca. Pędziliśmy między wydmami, w oryginalnym pojeździe („buggy”), zatrzymującsię przy 2000-letnim akwedukcie, ruinach miasta, wykopanych niedawno z piaskowych wydm oraz przy resztkach, ograbionego już doszczętnie, cmentarzyska, gdzie nareszcie spotkałam Kogoś starszego ode mnie, Kto w dodatku był świetnym słuchaczem 😉

Some famous places, that we read a lot about, there are not so much surprise. But the real sensation for me is often the place – of which existence I did not know until someone told us. So it was with our amazing trip through the Usacadesert. We raced between the dunes, in the original vehicle („buggy”), stopping at the 2000-year-old aqueduct, the ruins of an old city, recently excavated from the sand dunes and the remnants, already completely looted, cementary, where finally I met someone older than me, who in addition he was a great listener 😉

Idealne, pełne wrażeń popołudnie zakończyliśmy skokiem adrenaliny szalejąc w buggy po piaskowych wydmach oraz próbując sandboardingu (czyli zjazdu na deskach snowboardowych po piasku). Jak poszło profesjonalistom możnazobaczyć TUTAJ. Mniej profesjonalni snowboardziści zjeżdżali TAK.

Perfect fun-filled afternoon we finished with adrenaline, driving on sand dunes by buggy and trying of sandboarding (snowboarding on sand). How did it go? Professionals can be seen HERE. Less professional snowboarders descended like THIS.

DSCN8737Całą pDSCN8739ustynną przygodę, podobnie jak popołudnie na koniach, przeżyliśmy oczywiście dzięki uprzejmości JAT Peru. Juan wraz z żoną byli również fantastycznymi gospodarzami dzieląc się z nami tradycyjnymi peruwiańskimi posiłkami oraz swoją wiedzą na temat atrakcji turystycznych, kultury i historii Peru. Dziękujemy!!!

The entire desert adventure, as well as an afternoon on horseback, we experience thanks to JAT Peru. Juan and hiswife were also fantastic hosts sharing with us the traditional Peruvian meals and their knowledge about tourist attractions, culture and history of Peru. Big thank you!

Reklamy
Komentarze
  1. Izzi pisze:

    Superowo! Sandboard rewelacja… odsyłamy buziaka. Kasia koleżka się trochę zasiedział? Uśmiałyśmy się 🙂 Pozdrawiamy 🙂

  2. mamcia pisze:

    Jak wrażenia z popołudnia w siodle. Czy coś pamiętałaś Kasiu ze swojej przygody w stadninie? Kiedy to było? Pustynia cudna Koleżka długo czekał ale się doczekał. Będzie miał co wspominać przez następne lata…

  3. Moje najwieksze marzenenie to zobaczyc Plaskowyz Nasca. Super wyprawa czytam na bierzaco. buzka

    • kasiek7 pisze:

      No proszę, ile się można o Rodzinie dowiedzieć:) Dziękujemy za czytanie i zapraszamy w drogę:) Mamy teraz parę fajnych kontaktów to tu, to tam – jakbyś się, Amadeusz, wybierał:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s