Marzenia się spełniają / Dreams come true

Posted: 27/08/2014 by kasiek7 in Chiny, Journey
Tagi: , ,

pandzia:)Dawno, dawno temu pewna mała dziewczynka dostała na urodziny chińską zabawkę – misia pandę, co mu się oczy świeciły, a na klaśnięcie reagował powolnym poruszaniem się i pociesznym machaniem łapkami. Przez lata były nierozłączne – panda zjechała kawałek Europy, zdawała maturę, wysłuchiwała nastoletnich zwierzeń. Dziś jest już starym misiem, futro w wielu miejscach ma wytarte, oczy przygasły i łapkami już nie macha – za to dziewczyna spełniła swoje marzenie, by kiedyś przyjechać do Chin i popracować blisko żywych misiów panda:)

A long time ago a little girl got for her birthday a Chinese toy – a panda bear. Its eyes shone, and it reacts for a clap by slow movement and by waving paws. Over the years, they were inseparable – Panda visited some Europe, graduated a high school, were listening teenage confessions. Today it is an old teddy bear, its fur in many places has faded, its eyes dimmed and feet no longer wave… But this girl fulfilled her dream to come to China one day and work near alive pandas:)

Wraz z Eryką z Pekinu, przez dzień, opiekuję się 6-letnią pandzią dziewczynką i 3-letnim pandzim chłopaczkiem. Zaczynamy od podstaw czyli sprzątania w pandzich „willach” – budynkach, z których pandy maja wyjście na swoje wybiegi. Choć „ville” w środku wydają mi się zimne i brzydkie, pandy upodobały je sobie bardzo, bo na głowę nie pada, a w gorące dni przyjemnie jest i chłodno. Później zasłużone śniadanie – bambusowe pędy, a dla tych co ładnie zjedzą także pół kilo pandowego ciasta (z ryżu, jajek i bambusa) oraz marchewka. I ponownie duuuzo bambusa-to 99% diety naszego misia. Nasza praca to głównie szykowanie duuuuzych ilości jedzenia:) Ale za to jak fantastycznie siedzieć tak oko w oko z pandą, sprawdzając jak wiernie Chińczycy odwzorowali misia w zabawce! Nawet chodzi równie ciężko i powoli:) Jak spotkanie z dawno niewidzianym Przyjacielem:)

Along with Erica from Beijing, for a day, we take care of the 6-year-old panda girl and a 3-year old panda boy. We start from scratch – some cleaning of panda’s „villas” – the buildings, from where pandas may go out to their paddocks, and that – even in the middle seem to me cold and ugly, pandas like very much. It is not raining here and on hot days there is pleasant cool. Later deserved breakfast – bamboo shoots, and for those who eat well, a pound of tasty panda cake (rice, eggs and bamboo) and carrot. And again, eating lots of bamboo as it is 99% of diet of our bear. Our work throughout the day it is mainly preparing huuuuge amount of food 🙂 But how fantastic it is to sit face to face with panda, checking how well the Chinese have mapped a teddy bear in the toy! Even it walks heavily and slowly 🙂 It is like a meeting with long unseen Friend 🙂

W Bifengxia Centre, gdzie jesteśmy, dbają o to, by pandy się rozmnażały. Na zdjęciach powyżej: inkubator dla noworodków i nowo narodzona panda wielka – wielka niespodzianka, że to z tego „glutka” wyrośnie kiedyś wielki niedźwiedź:)

In Bifengxia Centre, where we are, they ensure pandas to reproduce. In the photos: an incubator for newborns and newly born giant panda – a big surprise that this tiny “piece of jelly” will become a giant bear!

Oczywiście jest też FILMIK – z akcją, szybką niczym panda;) dla wielkich pandy miłośników albo tych, co mają problemy z zaśnięciem;) I gorące podziękowania, bo nie byłoby mnie tam pewnie, gdyby nie inni. Dziękuję Mojemu Tacie za najwspanialszego Misia na świecie; Mojemu Ryśkowi – za to współfinansowanie tego wyjątkowego dnia i Justynie K wraz z Sąsiadem za niezbędna „pieczątkę”, organizowną o 5 rano:)

And there is also a VIDEO – with the action fast like a panda;) for the great panda lovers, or those who have trouble falling asleep;) And a big „THANK YOU” as  I would not be there for sure, if not for others. Thank you To my Dad for the greatest Teddy Bear in the world; My Rysiek – for co-financing of this special day and to Justyna K with her neighbor’s for required „stamp” organised at 5 o’clock in the morning 🙂

Reklamy
Komentarze
  1. Iza pisze:

    Kasik super!!! 😀 Pamiętam i misia 😉 Super, i że się nie bałaś… chociaż one są roślinożerne 😉 Buziaki

    • kasiek7 pisze:

      Jakbym mogla-to bym sie przytulila do tego puchatego cielska i juz nie puscila,ale troche rozsadku mi zostalo؛)

  2. mamcia pisze:

    Pozdrawiamy z deszczowej i wietrznej (ale ciepłej) Chorwacji!! Pandzia po „małych” liftingach czeka na Ciebie Kasiu. Dzięki za bajkę, cudna, misie w realu też.

    • kasiek7 pisze:

      OOO, pozdrawiamy wakacjujących:)czyżby zawiało internetem? Oj, piękne te misie w realu, choć pandzia sercu bliższa:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s