Okiem statystycznego Polaka;) / A little bit of whining

Posted: 01/10/2014 by kasiek7 in Chiny, Journey
Tagi: , , ,

Miało być już o Wietnamie, ale naprawdę nie możemy pominąć milczeniem przyczyny naszej radości z opuszczenia Chin i tego wszystkiego, co spotkaliśmy i poznaliśmy tu oprócz pięknych miejsc! Będzie długo, trochę sobie ponarzekamy, ale wybór Twój, Czytelniku – czytaj bądź nie:)

This post supposed to be already about Vietnam, but we really cannot ignore the cause of our joy of leaving China, and everything that we met and we got to know there in addition to all the beautiful places! It will be long, there will be some complains, but the choice is yours, the reader – read it or not 🙂

Słyszeliśmy co prawda wcześniej o szoku kulturowym w Chinach, ale wydawało nam się, iż to wygląda jak wszędzie poza Europą-po prostu jest trochę inaczej i ludzie się dziwią. W Chinach człowiek jest jednak nieustannie zdziwiony i to do granic możliwości! Z góry pragnę przeprosić ten niewielki procent ludności chińskiej, których poniższe opisy nie dotyczą.

We heard earlier something about cultural shock in China, but it seemed to us that it looks like anywhere outside of Europe-just a little different, and people are surprised. In China, however, people are continually surprised and to the limit! Here, I would like to apologize to the small percentage of the Chinese population, whom the following descriptions do not apply to.

Smacznego! / Enjoy your meal!

IMG_20140911_183116Pierwsze skojarzenie z Chinami? Oczywiście ryż! Ale, ale – jak się okazuje na równi z ryżem, albo nawet częściej jedzą tu makaron. Często jest to makaron ryzowy, ale już inne produkty mączne powstają ze zwykłej mąki. Są więc kluski na parze, pierogi, makaron z wodą – a’la rosół i makaron na zimno niczym sałatka:)

The first association with China? Of course rice! But, but – as it turns they eat pasta here as often as rice or even more. You can often find some rice noodles, but other flour products are created with plain flour. So there are steamed buns, dumplings, pasta with water – a la soup and cold pasta salad:)

Hua Shan (47)Najlepsza przekąska na gorące dni? Ogórki zielone – na turystycznych szlakach można je kupić dosłownie wszędzie! Inne popularne przekąski to słodkie parówki na patyku oraz wszelkie części mięsa czy tofu pakowane próżniowo i nadające się później do żucia – ze szczególnym uwzględnieniem części u nas rzadko spożywanych, jak łapki kurze:)

The best snack on a hot day? Green cucumbers – on the tourist routes you can buy them everywhere! Other popular snacks are sweet sausage on a stick, and tofu and all the part of meat, vacuum-packed, ready to chew – with particular emphasis on parts that we do not consume as chicken feet 🙂

IMG_20140830_124851Zupki chińskie, zwane tu szybkim makaronem, a u nas nie na darmo zwane chińskie:) Jedzone tu dosłownie wszędzie i w dużych ilościach. Nie ma kawy czy serów, ale zupka chińska jest zawsze. Mleko czy owoce są drogie, ale zupka chińska jest na każdą kieszeń:) Myli się jednak ten, kto myśli, iż to produkt bezwartościowy – zupki chińskie w Chinach oprócz makaronu, proszku i oleju zawierają suszone kawałeczki warzyw, marynowane warzywa, a ludzie wzbogacają je sobie również gotowanym jajkiem (dostępnym na każdym straganie) czy parówką.

“Chinese soups” as we say in Poland not without the reason as we could see. “Fast noodle” as they call it here are eaten here everywhere and in large quantities. There is no coffee or cheese, but Chinese soup is always there. Milk and fruits are expensive, but Chinese soup is affordable for everyone:) But do not think that this product is worthless – every Chinese soup noodle in China, in addition to the powder and oil contains pieces of dried vegetables, pickled vegetables, and people add to them also with boiled egg (available at each stall) or sausage.

I rzecz wspaniała – powszechnie dostępny bezpłatny wrzątek! Hostele, dworce autobusowe i kolejowe, a co ciekawe – pociągi! Wszędzie spotkasz ogromne bojlery z kranikiem! Fantastyczna sprawa! Herbata? Zupka? Proszę bardzo! I przyznać im trzeba iż gotować to umieją – jedzenie uliczne jest zawsze smaczne i niedrogie:)

And the one great thing – widely available free hot water! At every hostel, bus and train stations, even in trains! Everywhere you will see a huge boilers with tap! Fantastic deal! Tea? Soup? Here you are! I have to admit that they know how to cook food too – street food is always delicious and affordable 🙂

Z kamerą wśród zwierząt / Wild wild west

JiadingCo nas uderzyło w Chinach – to totalny brak prywatności. Może to wynik dużej ilości ludzi a może podążanie za wyznaczonym przez państwo trendem ogólnej inwigilacji obywateli? Nie wiem, ale wiem za to, że jak tylko coś czytasz/piszesz/oglądasz-wszyscy bez najmniejszego zażenowania Ci towarzyszą. Przysuwają się jeszcze, żeby lepiej widzieć, nawet jeśli próbujesz zasłonić cos przed ich ciekawskim wzrokiem… i te toalety-ale o tym za chwile jeszcze…

What struck us in China was a total lack of privacy. This may be a result of a large number of people or maybe common trend to spy citizens set up by government? I do not really know, but I do know that as soon as you read / write / watch something -all without the slightest embarrassment accompany you. They come to sit closer to have better view, even if you’re trying to hide something from their curious eyes … and the toilet-but more on that topic below…

Leye (17)Biały człowiek jest tu niczym małpka w ZOO. Większość ludzi bez skrępowania wytyka Cię palcami, komentując Cię głośno między sobą i wpatruje się w Ciebie przez pierwsze 30minut spotkania. I tak, jak dla nas atrakcją są miejsca – dla wielu z nich główną atrakcją jesteśmy my. O ile przyzwyczailiśmy się już do nagminnych próśb o zdjęcia, o tyle trudno się przyzwyczaić do ciągłego ostrzału fotograficznego z ukrycia, czy do pobudek na dźwięk robionych Ci w autobusie czy pociągu zdjęć …

A white man is here like a monkey at the zoo. Most of the people unabashedly points you out, commenting loudly among themselves and stares at you for the first 30 minutes of the meeting. And while for us the attraction are places – for many of them, we are the main attraction. The notorious requests for photos wasn’t bad, but it was hard to get used to the continuous photos from hiding paparazzi, or waking up because of the sound of your photo taken in a bus or train.

Przepraszam, gdzie tu jest łazienka? / Excuse me, where is a bathroom?

IMG_20140906_162237Temat, który zacznę od ogromnej zalety tego kraju – publiczne toalety są dosłownie wszędzie i to w dodatku niepłatne (wyjątek stanowiła prowincja Junan)! Fakt, nie do przecenienia, szczególnie dla turysty z małym pęcherzem:) Stan jednak tych toalet pozostawia wiele do życzenia – są to bowiem z reguły dziury w podłodze, albo rynny w podłodze, w oddzielonych dyktami czy ściankami boksach. Drzwi są tu zdecydowanym luksusem, a jak się nawet trafią – większość Chińczyków ich po prostu nie zamyka… takie zbiorowe sikalnie i kupialnie – w końcu o prywatności już było…

The topic that I will start from the huge advantage of this country – public toilets are literally everywhere and they are in addition unpaid (the exception was the Yunnan province )! The fact cannot be overestimated, especially for the tourist with a small bladder 🙂 Condition of these toilets, however, leaves muchto be desired- they are in fact generally a hole in the floor, or a gutter in the floor with boxes separated using thin wooden or concrete walls.The doors are definitely a luxury here, and even if there are some doors in some bathrooms, most often Chinese simply do not close them…the collective pissing- at the end of the day, I have written about privacy above;)

co tu nie pasujeA dzieci? spójrzcie tylko na zdjęcie obok: co tu nie pasuje? Tak, tak – patrzycie właśnie na dziecko robiące kupę na środku dworca kolejowego… Widzieliśmy również dzieci sikające w butelkę, byle gdzie na ulicy, do kosza na śmieci w pociągu i w muzeum. Nasza znajoma zaś została nawet obsikana przez dziecko w wagonie metra… Dziwi tym bardziej, że toalety – jak już wspomniane było – są dosłownie wszędzie! Może to jednak jakaś ogólna zasada? Zgodnie ze zdjęciem poniżej?

And the children? Just look at the left photo. What’s wrong here? Yes, yes – you are now looking at the child shitting in the middle of the train station … We also saw kids pissing in a bottle, just anywhere on the street, to the rubish bin on the train and in the museum. Moreover, our friend was even pissed by a child in a subway… the more surprising if you think that the toilets – as was already mentioned – are literally everywhere! It may be, however, some general rule? According to the picture below…

DSCN4871Co ciekawe zaś – to wszędobylskie załatwianie swoich potrzeb dzieci mają ułatwione przez oryginalne spodnie z rozcięciem na całej długości kroku… I myliłby się ten, kto myśli, że rodzice sprzątają po swoich pociechach, jak np. my po psach… Szczytem kultury jest zakrycie kupy papierem toaletowym, którego się właśnie użyło do podtarcia, nawet jeśli to wszystko ma miejsce w ruchliwym miejscu publicznym…. a,fu!

What is interested, children has easy task to pee everywhere as they wear some original pants with a slit along the entire length of the ass… It would be wrong to assume also that parents clean up after their kids, such we do after dogs… It is normal to cover whatever is done with a pile of toilet paper, which has been just used to whipe the kid, even if it all takes place in a busy public place …. Shocker!

A jutro jeszcze o tym, do czego potrzebne są turyście w Chinach słuchawki i płaszcz przeciwdeszczowy:)

And tomorrow we will write what a tourist needs some headphones and raincoat for, travelling in China:)

Reklamy
Komentarze
  1. ryan pisze:

    O Kurcze! Mega post 🙂 A ja się „czepiam” gdy Zuzka nie myje rąk po skorzystaniu z ubikacji (domowej ubikacji)….

  2. Iza pisze:

    😀 mega! Padłam 🙂

  3. Nat pisze:

    Hehehe, niezła jazda z tymi Chinami:))))

  4. mamcia pisze:

    Aż się ciśnie na usta a raczej pod palce na klawiaturze, że „Co kraj, to obyczaj!” Pozdrawiamy z już jesiennej ojczyzny.

  5. shiby pisze:

    a odnosnie tych kup …. sprząta to ktoś ??>?

  6. shiby pisze:

    czyli wszystko made in china 😛 pzdr 🙂

  7. smieszniaki pisze:

    No, zawsze jestem pod wrażeniem – zdjęć, opisów, ale dziś to….no, zwaliło mnie z nóg (i wcale nie pozytywnie)….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s