Po drugiej stronie tęczy / Across the rainbow

Posted: 16/11/2014 by kasiek7 in Journey, Kambodża / Cambodia
Tagi: , , , , ,

DSCN0288Dzięki temu, iż widzieliśmy już sławny Ankor Wat – mogliśmy tym razem go pominąć i ruszyć do granicy z Laosem, na północ Kambodży wschodnią, mniej uczęszczaną częścią kraju. Na szczęście też nie spieszyło nam się więc można było pozwolić sobie na ciekawe przystanki.

Due to the fact that we have already seen the famous Ankor Wat – we could skip it and move to the border with Laos, nort of Cambodia, via less frequented parts of the country. Fortunately we are also not in hurry so we could afford to some interesting stops.

Na początek zatrzymaliśmy się na noc w Skuon. Miejscowość ta leży na skrzyżowaniu dwóch głównych dróg krajowych, a znana jest z powodów gastronomiczno-historycznych. W czasach wielkiego głodu miejscowi zaczęli tu bowiem smażyć na czosnku tarantule! I tak włochate przekąski są tu popularne do dziś. Na zdjęciach – „połowa” naszego teamu, ta odważniejsza – do zadań specjalnych, w akcji:) Film też jest, ale w rodzinnym archiwum;) Na jednym ze zdjęć ze skrzyżowania inspiracja dla Karola 🙂

At the beginning we stayed overnight in Skuon. This town lies at the junction of two national Highways, and is known for its gastronomy and historical reasons. In times of famine people began here fry tarantulas! And so hairy snacks are popular here today. In pictures – „half” of our team, the braver – in action 🙂 We have also a movie but in family archives;) On the one of the pictures from crossroad inspiration for Karol 🙂

Przystanek drugi: Kratie to całkiem rozwinięte turystycznie miejsce (oczywiście daleko mu do Siem Reap). Wszystko za sprawą delfinów krótkogłowych. Zagrożony wyginięciem gatunek tu otwarcie prezentuje swoje wdzięki tym wszystkim, co suną łodziami po Mekongu – niestety szybkość naszego aparatu, a przede wszystkim mały zoom sprawia, iż możemy Wam o delfinach jedynie opowiedzieć. Sam Mekong też piękny – 4km szerokości, przypomina w tym miejscu bardziej olbrzymie jezioro lub morze niż rzekę. Piętnaście kilometrów dzielących miasteczko od przystani pokonaliśmy rowerem, zwiedzając po drodze buddyjska świątynię, a przede wszystkim będąc atrakcją wśród miejscowych dzieci. Ich ulubioną zabawą zdaje się być wyczekiwanie na białych, by powitać ich głośnym „hello”. Niektórzy machali, inni biegli za nami i „przybijali piątki”, jeszcze inni nieśmiało się uśmiechali przyciskając do siebie rodzeństwo -ale „hello” było zgodnie od wszystkich, średnio co 2 minuty:)

Second stop: Kratie is a very developed touristic place (of course, far less than Siem Reap). All because of some Irrawaddy Dolphins. Endangered species here presents its charms to all that who sail by boats on the Mekong – unfortunately our camera speed, and above all, a small zoom makes that we can only talk about dolphins. The Mekong here is also beautiful – 4km wide, recalls in this place more huge lake than a river. Fifteen kilometers that separate the town from the marina we went by bike, visiting a Buddhist temple along the way, and most of all being an attraction to the local children. Their favorite game seems to be waiting for “whites” to greet them with a loud „hello”. Some waved, others ran behind us and „nailed five”, others smiled shyly clutching their siblings – but „hello” we got from all of them, at an average every 2minutes 🙂

Ostatni przystanek w Kambodży to zdecydowana, jak dla mnie, perełka – Banlung. Samo miasteczko jest nijakie, a raczej handlowe, tłoczne i głośne. Ale okolica – fantastyczna! Kolejny dzień na rowerach to prawdziwy Paryż-Dakar! Dotarliśmy do ciekawego jeziora Yeak Laom w kraterze wygasłego wulkanu oraz ślicznego wodospadu Cha Ong. Wodospad ten ma „tylko” 18 metrów wysokości i niewielki strumień wody, mimo że właśnie skończyła się pora deszczowa. Nie zachwyca więc wysokością jak Gocta, ani wielkością jak Foz de Izguazu. Daje jednak wyjątkową możliwość wejścia za tafle wody i to nie w sztucznie zrobionym przejściu jak w Aqua Azules . Tu jesteś częścią natury siedząc na zboczu za strumieniem wody lub wprost pod, pośród tworzących się w słońcu tęczy. Bajkowe wrażenie!

The last stop in Cambodia was definitely for me a gem – Banlung. The town itself is nothing nice, rather commercial, crowded and noisy. But the neighborhood – fantastic! Another day on the bike is a true Paris-Dakar! We got to an interesting Yeak Laom lake in the crater of an old volcano and to a lovely Cha Ong waterfall. This waterfall is „only” 18 meters high and a small stream of water, despite the fact that rainy season just ended. Not so impressing speaking of height as Gocta or size as Foz de Izguazu. However, Cha Ong provides a unique opportunity to enter the “behind” water and it is not artificially made crossing as the Aqua Azules. Here you can feel like a part of nature, sitting on the slope of the stream of water or directly under, in the middle of rainbows formed in the sun. Unbelievable impression!

Reklamy
Komentarze
  1. Iza pisze:

    Ekstremalnie i ciekawie bardzo:) To mi się podoba! Ryśku czyś Ty zjadł tę tarantulę? Czy tylko pozujesz do fotki? Ach moje marzenie taki wodospad z tajemnicą! 🙂 buziaki

  2. Ale wodospad! Fajowo! Pozdrowienia 🙂

  3. bozenaswachta pisze:

    A te kobiety na rowerach to w pidżamach jeżdżą?:)

    • kasiek7 pisze:

      Brawo, za spostrzegawczość! Tu pidżama jest ogólnie ubiorem numer jeden, pewnie dlatego, że luźna i przewiewna – taka miejscowa wersja dresiku;)

  4. mamcia pisze:

    Wodospad jak z bajki a dziewczynki jak małe strażniczki tego miejsca. O lokalnych przysmakach nie mogę nawet dłużej myśleć brrrrr… Przebijają świnki morskie. A za czym kolejka ta stoi? Dziwne…

    • kasiek7 pisze:

      Kolejka mnichów? Chyba schodów do świątyni pilnowali;) albo procesja taka – trza by zapytac, co autor miał na myśli;)

  5. shiby pisze:

    hehe faktycznie ciekawy pomysł 😛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s