Don Det (10)Kambodża żegna nas nieprzyjemnie, koniecznością przekupienia urzednika, aby ten wbił nam stempel wyjazdowy. Bez dodatkowych dolarów nagle Panowie na granicy nie znają angielskiego, nie zwracają na nas uwagi, nic nie robią, a czekając na łapówkę popijają ostentacyjnie coca colę. Po stronie laotańskiej jest podobnie – płacimy za wizę i dodatkowo łapówka. Brak zasad i respektowania prawa, a może jego brak ma też złe strony. W zamian za to kilka godzin jazdy busem i wspólne przekraczanie granicy daje możliwość lepszego poznania licznych towarzyszy niedoli, z którymi trzymamy się następne dni i zwiedzamy Laos 🙂

Cambodia says goodbye to us in really not nice way, we had to bribe the officer on the border to get exit stamp in passports. Without the extra dollars gentlemen on the border suddenly don’t know English anymore, do not pay attention to us and they do nothing. While waiting for a bribe they ostentatiously sipping coca cola. Lao side is similar we are paying for a visa and an additional bribe. There are no rules and respect for the law or perhaps there is no law at all in this case. But few hours spent in bus and common border crossing gives us a chance to meet many other people going trough the same „process”, with those friends we hang out next days and we sightseeing Laos 🙂

Czytaj resztę wpisu »

DSCN0288Dzięki temu, iż widzieliśmy już sławny Ankor Wat – mogliśmy tym razem go pominąć i ruszyć do granicy z Laosem, na północ Kambodży wschodnią, mniej uczęszczaną częścią kraju. Na szczęście też nie spieszyło nam się więc można było pozwolić sobie na ciekawe przystanki.

Due to the fact that we have already seen the famous Ankor Wat – we could skip it and move to the border with Laos, nort of Cambodia, via less frequented parts of the country. Fortunately we are also not in hurry so we could afford to some interesting stops.

Czytaj resztę wpisu »

Kep (28)Z rajskiej wyspy wracamy na ląd by odwiedzić 3 miejsca leżące na południowo zachodnim wybrzeżu Kambodży. Pierwszym na tej liście jest Sihanoukville (nazwa może kojarzyć się z Nashville, ale miasteczko raczej go nie przypomina). Mieliśmy spore oczekiwania w stosunku do tego miejsca. Miała być dżungla, park norodowy, tradycyjne wioski rybackie i przepiękne plaże. Wszystko to i owszem znajduje się w okolicach Sihanoukville, ale jakoś bardzo nie urzeka – no może morze i plaże 🙂

From the paradise island we going back to the mainland to visit 3 places located on the south west coast of Cambodia. First on the list is Sihanoukville (the name may be associated with Nashville, but this town rather doesn’t look like that). We had a lot of expectations for this place. There suppouse to be a jungle, National Park, traditional fishing villages and beaches. All that really is located around Sihanoukville, but not enchants – actually maybe beaches do 🙂

 

Czytaj resztę wpisu »

Belinda Beach Resort (11)Kambodża była dwa lata temu naszym pierwszym spotkaniem z jednym z typów kultury azjatyckiej turystyki. O tych pierwszych, niezbyt pozytywnych, wrażeniach można poczytać TU. I teraz nic się nie zmieniło… Niestety…

Cambodia was two years ago,our first meeting with the culture of Asian tourism.About the former, not very positive impressions you can read HERE. And now, unfortunately, nothing has changed …

Czytaj resztę wpisu »

ulice Sajgonu_Saigon streets Na koniec naszej wietnamskiej wędrówki dotarliśmy do Sajgonu. Jest to największe miasto w Wietnamie i niegdyś było stolicą kolonii francuskiej, a później Wietnamu Południowego. Po zjednoczeniu kraju, Sajgon został przemianowany na miasto Ho Chi Minh, na cześć wodza, o którym pieszczotliwie mówi się „wujek”. Miasto jednak dziś najczęściej nazywane jest Sajgonem i jest najbardziej zamerykanizowanym, czy jak kto woli – zeuropeizowanym miejscem w Wietnamie.

 At the end of our Vietnamese journey we came to Saigon. It is the largest city in Vietnam and was once the capital of the French colony, and later the capital of South Vietnam. After the reunification of the country, Saigon was renamed Ho Chi Minh City, in honor of the leader, which is affectionately calleduncle”. The city, however, is still today most often called Saigon and is the most americanized, or if you prefer – westernized place in Vietnam.

Czytaj resztę wpisu »

Can Tho (289)

I dotarliśmy do delty rzeki Mekong! Mimo, że spędziliśmy tam jedynie trzy dni – to działo się, działo!

And we arrived to delta of the Mekong River. We spent only three days there, but there has happened, has happened!

Czytaj resztę wpisu »

From Esther Dalat(58)Minął niemal miesiąc od ostatniego momentu w Chinach kiedy nie było gorąco, dlatego z niecierpliwością czekałem na ochłodzenie, które miało nadejść w Dalat! Ulokowane na wysokości 1220 m.n.p.m ponad stu tysięczne miasto charakteryzuje się stosunkowo chłodnym klimatem. Położone w górach Annamskich i zamieszkiwane przez górali wietnamskich zostało odkryte przez Francuzów dopiero pod koniec 19 wieku. Klimat i gleby dobrze nadają się do uprawy kawy, winogron, herbaty i warzyw, miasto znane jest również jako miejscowość wypoczynkowa i uzdrowiskowa. Najwyraźniej istnieje tu też dziwny zwyczaj malowania koniom pasków?!

Almost a month has passed since the last time in China when it was not hot, so I waited impatiently for cooling, which suppoused to come in Dalat! Situated at an altitude of 1220 m.a.s.l city with over a hundred thousand inhabitants is characterized by a relatively cool climate. Situated in the Annamite mountains and inhabited by Vietnamese highlanders, region was discovered by French people at the end of the 19th century. The climate and soil are well suited for cultivation of coffee, grapes, tea and vegetables, the city is also known as a resort and spa. Apparently there is also a strange habit of painting horses in stripes?!

Czytaj resztę wpisu »